Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:25 Posty: 11
Witam !
Postanowiłem zmienić płytę, procka i pamięć w aktualnym serwerze na coś mniej prądożernego. Powiedzcie mi czy po wymianie w/w rzeczy będę miał jakiś problem z odpaleniem serwera ?
Aktualnie: Celeron d 2,53, 2gb ddr, gr integra, dysk sata 250gb Docelowo: DUAL CORE G630, 4gb dd3, gr integra, dysk sata 250gb
Aktualnie internet wpięty jest do karty zintegrowanej na płycie której zaraz nie będzie także tutaj może pojawić się problem ?
Jeżeli możecie napisać mi jakieś wskazówki i ewentualne problemy które mogę napotkać to proszę o pomoc.
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 01:26 Posty: 3378 Lokalizacja: pl_PL.lodz
Patrzac na hardware, to pewnie masz tam i386, wiec w wersji 32bit FreeBSD nie bedzie 'widzialo' calego 4GB RAM, tylko jakeis 3.3-3.7GB.
Jezeli chodzi o sieciowke, to jezeli zmieni sie sterownik, to zmieni sie i urzadzenie, na przyklad z xl0 do em0, trzeba to bedzie 'ujac' w rc.conf oraz pf.conf i wszystkiego innego co odwoluje sie do interfeujsow sieciowych.
Odnosnie wskazowek, zrob pare 'pewnych' backupow aby miec z czego przywracac w razie niepowodzenia na jakimkolwiek etapie.
Grafika nie ma tutaj znaczenia, chyba ze odpalasz tam X11? FreeBSD nie ma jeszcze GEM/KMS dla obslugi grafiki w G630.
Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:25 Posty: 11
vermaden: dzięki za szybką odpowiedz. Dobra czyli kumam, powinna wystarczyć zmiana w rc.conf i pf.conf interfejsu na aktualny i powinno wszystko chodzić. Grafika ma wyświetlić tylko konsolę w trybie tekstowym więc myślę że ta zintegrowana grafa w procu nie będzie chyba problemem. Z ramem wiem, ale nie opłaca się kupować 2gb a w przyszłości chcę przejść na x64.
Jeżeli możecie mi jeszcze powiedzieć jak przejść bezinwazyjnie na system x64 to byłbym wdzięczny, ewentualnie jakiś link a może da sę zrobić jakiś upgrade i wszystko zostaje ? To temat na przyszłość, ale chciałbym wiedzieć czy jest to bardzo skomplikowane czy bez problemu sobie poradzę ?
Dołączył(a): niedziela, 26 lutego 2012, 19:25 Posty: 11
Dobra to temat na inny wątek, ewentualnie kiedyś go poruszę. Na razie zostaje na i386. W weekend będzie upgrade kompa. Jeżeli będę miał jeszcze jakieś pytania to mam nadzieję że pomożecie. Dziękuję wam bardzo za cenną pomoc.
Proponuje przy zmianie serwerka (jeśli nie ma jakiś przeciwskazań) zastanowić się nad wirtualizacją - XEN. Procek G630 - max 65W a G620T - max 35W przy porównywalnej wydajności.
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 01:26 Posty: 3378 Lokalizacja: pl_PL.lodz
amarantus napisał(a):
Proponuje przy zmianie serwerka (jeśli nie ma jakiś przeciwskazań) zastanowić się nad wirtualizacją - XEN.
Na FreeBSD jezeli juz to VirtualBox, XEN FreeBSD obsluguje tylko jako GUEST, a sam VirtualBox calkiem ladnie sprawuje sie na serwerze, sprawdzalismy ostantio, nawet bez PHPVIRTUALBOX daje rade, oczywiscie bez X11 ten serwer z VirtualBox
Proponuje przy zmianie serwerka (jeśli nie ma jakiś przeciwskazań) zastanowić się nad wirtualizacją - XEN.
Na FreeBSD jezeli juz to VirtualBox, XEN FreeBSD obsluguje tylko jako GUEST, a sam VirtualBox calkiem ladnie sprawuje sie na serwerze, sprawdzalismy ostantio, nawet bez PHPVIRTUALBOX daje rade, oczywiscie bez X11 ten serwer z VirtualBox
Oczywiście XEN Serwer jako HV a FreeBSD jako GUEST Odnośnie VirtualBox'a, robiliście może testy wydajnościowe w porównaniu z VMWare ESXi i XEN Serwerem?
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 01:26 Posty: 3378 Lokalizacja: pl_PL.lodz
amarantus napisał(a):
Odnośnie VirtualBox'a, robiliście może testy wydajnościowe w porównaniu z VMWare ESXi i XEN Serwerem?
O ile z instalacja ESXi nie ma duzo zabawy, wystarczy zainstalowac i mozna praktycznie uzywac o tyle nie wyobrazam sobie marnowania czasu zeby zainstalowac XEN z Linuxem zeby to jakos sensownie chodzilo.
VirtualBox dziala bardzo wydajnie i serwuje produkcyje strony, lacznie z serwerym aplikacyjnym JAVA (czyli ciezki kloc) i dziala bez zarzutu, nie bylo czasu na robienie testow niestety
O ile z instalacja ESXi nie ma duzo zabawy, wystarczy zainstalowac i mozna praktycznie uzywac o tyle nie wyobrazam sobie marnowania czasu zeby zainstalowac XEN z Linuxem zeby to jakos sensownie chodzilo.
XEN instaluje się jak ESXi, szybko i bezproblemowo. Testowałem dla 4 maszyn z FB i spisał się bardzo dobrze na słabym sprzęcie: 2 core i 4GB ramu.
wypal płytkę i odpal na kompie z obsługą VT lub nawet na ESXi jako guest os debian 64bit. Co prawda na ESXi wirtualki pod XEN'em mi nie poszły (dużo czasu na to nie poświęciłem, więc może i by poszły) ale można się pobawić poprzez XENCenter. Główną zaleta XEN'a jest to, że w odróżnieniu od ESXi działa na bardzo słabym sprzęcie.
Dołączył(a): środa, 31 maja 2006, 01:26 Posty: 3378 Lokalizacja: pl_PL.lodz
@amarantus
A, darmowy XenServer ... no tak, to tez mozna poleciec "dalej, dalej, wylacz spinacza, zakoncz", myslalem o w pelni otwartym rozwiazaniu, czyli postawienie jakiegos Linuxa (pewnie CentOS lub SL) i na nim postawienie XEN itd
A, darmowy XenServer ... no tak, to tez mozna poleciec "dalej, dalej, wylacz spinacza, zakoncz", myslalem o w pelni otwartym rozwiazaniu, czyli postawienie jakiegos Linuxa (pewnie CentOS lub SL) i na nim postawienie XEN itd
W ten sposób (czyli lin + xen) nie robiłem; jedynie lin + vmware serwer ale to było dawno temu